wyjazdy

Z piesełem na Turbacz

Generalnie spontaniczna akcja. Wolny poniedziałek więc w niedzielę sprawdzenie pogody oraz decyzja o porannym wylocie. Poniedziałek pare minut po 5 rano siedzimy już w aucie. Droga z Krakowa do Nowego Targu to około 1.5h więc o 7 ruszyliśmy na szlak zielony. Początkowo dość strome podejście i skaliste jednak i my i Szibson daliśmy rade. Po początkowo ciężkim odcinku wyłania się piękny widok na Tatry. Pod schroniskiem szybki napitek i finalnie przed 10 spokojnym tempem jesteśmy na najwyższym szczycie Gorców. Jako, że nie bardzo lubimy schodzić tą samą drogą co wchodzimy to na zejście wybraliśmy szlak żółty. Jak to bywa w drodze na dół z naszym diabołkiem trafia się odrobinę truchtania. Przed 12 jesteśmy już przy aucie po super wycieczce, a o 14 w domu. Reasumując była to bardzo przyjemna trasa, a pies daje sobie radę tam bez problemu. Poniżej kilka fotek z wyprawy.