devops

Relacja z DevOps Kitchen #1

Wczoraj odbył się pierwszy Meetup z serii DevOps Kitchen. Seria ma na celu pokazanie z jakimi wyzwaniami w tematyce około DevOps’owej mierzą się firmy na Krakowskim rynku oraz jak sobie z nimi radzą. Każda firma która chciałaby zorganizować takie spotkanie u siebie powinna skontaktować się z organizatorem serii tj. z Mirosław Nagaś.

Pierwsze spotkanie odbyło się w firmie Codewise. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o biuro to mają rozmach – oczyszczacze powietrza, jedzenie, napitki, kelnerki etc. na standardzie, ale dzisiaj nie o tym. Poniżej znajdziesz linki do prezentacji oraz podstawowe informacje nt. moich wniosków po prezentacjach.

Na spotkaniu przedstawione zostały dwie prezentacje:

Obie prezentacje były ciekawe i ze spotkania można było wyciągnąć kilka ciekawych wniosków. Polecam w przyszłości uczestnictwo. Poniżej moje najważniejsze wnioski po wysłuchaniu obu prezentacji:

  • jeśli szukasz w firmie oszczędności na infrastrukturze to zainteresuj się instancjami typu spot
  • korzystanie z instancji typu spot może być zautomatyzowane (projekt Codewise ma ujrzeć światło dzienne – czyli będzie można znaleźć źródła na GitHubie)
  • w firmie ludzie powinni ze sobą rozmawiać (niby takie oczywiste)
  • warto, aby developerzy wiedzieli dokładnie jak wygląda proces (deployment, zmiana w configuracji, etc.) i czuli się za niego odpowiedzialni (w Codewise developerzy są na telefonie w razie awarii więc czują dużą odpowiedzialność za swój kod), dzięki temu wygląda na to, że można sobie pozwolić na życie bez feature branch’y i commitować bezpośrednio do master’a
  • warto pracować nad procesem i upraszczać go jak tylko się da używając narzędzi które wszyscy w firmie bardzo dobrze znają
  • czasami może warto rzeczy proste / nie absorbujące dużej ilości czasu zostawić bez HA i automatyzacji?